Opisuję swoje życie jako słomianej wdowy. Jestem żoną telefoniczno-mailową, bo mąż mój ciężko pracuje w Szkocji na spłatę naszych długów.
Blog jest bardzo osobisty i opisuję w nim bieżące wydarzenia z mojego, prawie samotniczego, życia.
A w piątek wieczorem przylatuje Misiu, na na nam tra la la.
Nigdy więcej nie zgodzę się na trzymiesięczny brak seksu. A, co tam seksu, tu jeszcze można sobie jakoś poradzić, ale CAŁOWANIA!!!!!
Wibratora się nie całuje!
Nie ma stracha:) Kupimy Ci gumową męską lale ;) Będziesz mogła całować ile chcesz ;)
OdpowiedzUsuń